Zarys autobiografi subiektywnej część szósta…

Oprócz kościelnych obchodów Millennium Chrztu Polski strona rzadowa, czyli partyjna (PZPR-u), miała swój pomysł na celebrację nie tyle Chrztu Polski, co Tysiąclecia Państwa polskiego…

Nawet w tamtym okresie mojego życia, które trwało zaledwie, nieco ponad dziesięć lat, w obu tych prezentacjach faktów historycznych – zarówno strony kościelnej, jak i partyjnej – wyczuwałem fałsz głęboko zakorzeniony, acz skrzętnie ukrywany… przed tzw.” ludem – masami pracującymi miast i wsi…”, czy… “owczarnią wiernych”…czytaj: “maluczkich”… fałsz strony kościelnej to sama data i sposób przyjęcia przez Państwo Mieszka I-szego chrztu według “obrządku łacińskiego-katolickiego”…

Skrzętnie pominięto fakt, że potomkowie Polaków od conajmniej drugiego stulecia n.e. znali “obrządek chrześcijański według świętych Metodego i Cyryla – zwany w pierwszych wiekach n.e…. obrządkiem starosłowiańskim”…

Inną kwestią także skrzętnie ukrywaną…aż do naszych czasów…to różnica pomiędzy powszechnie zanymi odmianami chrześcijaństwa a pierwotnym Chrystianizmem, pochodzącym bezpośrednio od samego Jezusa ( właściwie…Jaszua …przez ludy słowiańskie nazywanego Jasza).

Z tymi zagadnieniami naturalnie łączy się różnica w obu nazewnictwach – pozornie niewielka – ale w swoich korzeniach…stanowiąca różnicę fundamentalną, różnicę, z której należy wyprowadzić informację o zwiedzeniu ludzkości przy pomocy zawłaszczenia pierwotnej misji Syna Bożego w celu zaprowadzenia chaosu i podziałów pośród ludzi, których zawsze chciano sprowadzać do roli niewolników.

O ile z niewoli cielesnej, ludzie mogą się dość szybko uwolnić, o tyle niewolnictwo mentalno-duchowe…opiera się na bardzo fundamentalnej koncepcji wyparcia lub świadomego ukrycia prawdy…

Fundamentalną prawdę, jaką ukryto przed ludzkością to: Pierwotne zamierzenie Boga wobec ludzkości, oraz rola tejże…w odwiecznej Kwestii spornej pomiędzy Bogiem a Lucyferem…

W czasach, gdy miałem nieco ponad dziesięć lat życia za sobą, nie miałem pojęcia, że odwieczny spór o to, która z religii jest prawdziwa, lub chociażby najbliższa prawdy…wtedy wierzyłem, iż chrześcijańska denominacja, z którą czułem się związany, czyli wyznanie wiary świadków Jehowy…jest najbliżej prawdy Słowa Bożego…

Obecnie…po blisko siedmiu dekadach mojego życia zupełnie inaczej patrzę na wszystkie (bez wyjątku)…religie – zarówno te przyznające się do związków z Jezusem, jak i te…inne…określające swoich wyznawców, jako…”ludy świętej księgi”…

W moich dygawacjach dojdę jeszcze do istoty różnic i wynikajacej z tego prawdy, która aczkolwiek niepełna i przez ten fakt, nie do końca rozpoznana…

jednak pozwala mi bliżej poznać różnicę pomiędzy “ludami świętej księgi” a…”ludźmi Dobrej Woli”…

Religie denominacji chrześcijańskich – de facto nie zgodnych z nauczaniem Jaszua –uzurpują sobie miano duchowych przewodników.

Obchody Milenijne były więc jedynie nawiązywaniem do tradycji własnych tzw. Kościoła Powszechnego…tradycji, których potwierdzenia, daremnie by szukać w treści Słowa Bożego

Jeszcze się gorzej przedstawiała się projekcja świecka “państwowa”…obchodów tzw. “tysiąclecia państwa polskiego”…

o ile, tzw. hierarchia kościelna, przynajmniej częściowo i nominalnie, opierała swoje nauczanie na treści Pisma Świętego…a więc nie wypierała się rzeczywistego Źródła Wiary…o tyle strona świecka-rządowa, z uwagi na swoją komunistyczną prominencję…nie była w stanie przekonać większości Polaków,że jest kontynuacją prawowitej władzy, wywodzącej się z naturalnego Prawa Dziedziczenia po wcześniejszej, historycznie uzasadnionej władzy… z minionych wieków…

komuna ziemiaństwo,szlachtę, oraz rycerstwo…uważała za swoich śmiertelnych wrogów…więc kiedy poatrzyłem na telewizyjną relację z tzw. Marszu przedstawicieli minionych epok, pod postaciami poszczególonych, chronologicznie pokazanych wojsk Polski ( począwszy od wojów Mieszka I-szego, a skończywszy na żołnierzach z XX wieku (bez najmniejszej wzmanki o żołnierzach zbrojnego, antykomunistycznego podziemia)…uznałem tą ” paradę” za karykaturę rzeczywistego Pochodu Dziejów…

Konkludując : Obchody zostały zdominowane przez zakłamania pochodzące zarówno ze sfer “ołtarza”, jak i “tronu”…i żadna z tych sfer nie posiadała rzyczywistego tytułu do przewodzenia narodowi

o

Leave a Comment